Polaris RZR Pro R Factory Boost: 400 hp i cena od 200 tys. dolarów
Polaris pokazał wyczynową odmianę modelu RZR przeznaczoną na pustynię i piasek. RZR Pro R Factory Boost ma nowy turbodoładowany silnik 2.0 o mocy 400 hp, czyli więcej niż amerykańska wersja Audi RS3 (394 hp). Pojazd zadebiutuje w zawodach na początku 2027 roku, a kosztuje od 200 tysięcy dolarów.
Silnik mocniejszy niż w sportowym hot-hatchu
Kilka miesięcy temu producent przedstawił już model Pro R Boost z turbodoładowaną jednostką 2.0 R4 o mocy 275 hp. Factory Boost idzie dalej. Napędza go nowy silnik ProStar Fury, również dwulitrowa czterocylindrowa konstrukcja z turbosprężarką, ale z 400 hp. Momentu obrotowego Polaris na razie nie podał. Całością steruje pakiet MoTeC z jednostką sterującą, który pozwala wybierać różne ustawienia rozdziału mocy.
Konstrukcja zbudowana pod wyścigi
To nie jest zwykły RZR z mocniejszym silnikiem. Nadwozie wykonano z lekkiego włókna węglowego, a pojazd zaprojektowano tak, by przecinał powietrze przy prędkościach powyżej 100 mph (ponad 160 km/h). Dzięki temu wygląda smuklej niż seryjny, nastawiony na klientów RZR Pro R. Najważniejsze zmiany to:
- rozstaw osi większy o 6,5 cala (ok. 16,5 cm), dla lepszej stabilności i kontroli nad nadwoziem,
- nowa klatka bezpieczeństwa w specyfikacji wyścigowej i kabina szersza o 2 cale (ok. 5 cm),
- opony BF Goodrich oraz trzycalowe amortyzatory Dynamix DV Live Valve z wewnętrznym bypassem,
- stabilizator kierownicy Fox, który tłumi mocniejsze uderzenia,
- zbiornik paliwa o pojemności 34 galonów (ok. 129 litrów), co daje zasięg ponad 200 mil (ponad 320 km).
Cena i debiut w King of the Hammers
Każdy egzemplarz złoży zespół Polaris RZR Factory Racing. Wyczynowe debiuty zaplanowano na imprezę King of the Hammers, która potrwa od 21 stycznia do 6 lutego 2027 roku. Kupić pojazd może jednak każdy, kto ma odpowiednie pieniądze, bo nie trzeba prowadzić zespołu wyścigowego ani startować w zawodach. Ceny zaczynają się od 200 tysięcy dolarów, czyli niemal trzykrotności ceny wyjściowej Audi RS3 na rynku amerykańskim. Dodatkowo auto nie jest dopuszczone do ruchu drogowego.
Co to oznacza w praktyce, także dla Polski
Polaris nie informuje na razie, czy Factory Boost trafi do sprzedaży poza Stanami Zjednoczonymi, więc trudno mówić o jego obecności na polskim rynku. To raczej pokaz możliwości marki i zabawka dla zamożnych entuzjastów jazdy w terenie niż produkt dla szerokiego grona klientów.
Warto pamiętać, że w Polsce i innych krajach UE jazda po drogach publicznych wymaga homologacji, a pojazdy tego typu zazwyczaj używa się na terenach prywatnych, torach lub w zawodach. Nawet gdyby model oficjalnie dotarł do Europy, kupujący musieliby sprawdzić, gdzie wolno nim jeździć. Moc na poziomie sportowych samochodów w buggy bez dopuszczenia do ruchu pokazuje jednak, w jakim kierunku rozwija się segment side-by-side: coraz bliżej wyczynowych aut rajdowych.
Źródło: Carscoops – „Polaris Has Just Created A Dune Buggy With More Power Than An Audi RS3”



